www.sieplywa.pl << Windsurfing w najlepszym wydaniu :: Codzienne źródło surf informacji >> www.sieplywa.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome






Livigno Snowboarding 2009


Pod koniec lutego wróciłem z Cabo i od razu wpadłem w zimowy wir obowiązków. Miesiąc później mieliśmy jechać na snowboard do Włoch, Livigno. Cztery tygodnie zleciały mega szybko, dodatkowo w międzyczasie na łopatki rozłożyły mnie zatoki więc w góry jechałem całkiem wypompowany z energii.

Pierwszy dzień(niedziela) to jak zawsze rozgrzewka, warunki były spoko - słońce, zero kolejek i dobrze przygotowany stok ale poza trasą śnieg był zmrożony i nie było szansy na freeride. Wieczór miał być spokojny ale od razu ruszyliśmy na ostro atakując jedną z lokalnych tanc bud. Najlepszą akcją w klubie było przeszkolne pomieszczenie dla palaczy, poza którym nie wolno było palić w lokalu - wypas opcja!

Trzeciego dnia (wtorek) dopadł nas kryzys zakwasów i ogólnego zmęczenia. W środę wieczorem zaczął padać śnieg, który sypał jeszcze następnego dnia rano. Na stoku (motolino) byliśmy wcześnie więc mieliśmy pierwszeństwo do całego puchu. Jeździliśmy do 16:00, chyba ani razu nie zjechaliśmy regularną trasą. Na koniec dnia z Kubą zaliczyliśmy mega zjazd w puchu – jak dla mnie najlepszy dzień w snowboardowej karierze.

W piątek pojechaliśmy na przeciwną stronę doliny (Carosselo), jeździliśmy tam tylko pierwszego dnia, a pozostałe dni na Motolino więc fajnie było pośmigać w nowym miejscu. Śnieg był lekko mokry mimo to jazda była przednia. Dziewczyny szybko zawinęły się do domu więc mogliśmy z Piotrkiem pojeździć w swoim tempie. Zjeździliśmy całą górkę, głównie polując na jeszcze nie rozjeżdżony śnieg. Najlepszy przejazd tego dnia zakończył się spotkaniem z Carabinieri, którzy byli łaskawi i dostaliśmy tylko pouczenie, normalnie kosztuje to kilka setek euro i utratę karnetu. Dowiedzieliśmy się że w Livigno nie wolno jeździć poza trasami! Na szczęście był to ostatni dzień i jeden z ostatnich zjazdów.

Wyjazd mega udany, zresetowałem głowę, sześć dni jeżdżenia w każdego rodzaju warunkach – od zmrożonego stoku po mega puch. Prawie każdy dzień ze słońcem, strefa wolnocłowa i pozytywny włoski klimat. Największym szokiem była ilość polaków w tym miejscu. Na stoku było 90% naszych rodaków, 5% czechów i pozostałe 5% to inne nacje europejskie. Do tego stopnia Polacy opanowali ten włoski kurort, że jedna z firm (Jafi-Sport) organizująca wyjazd z Polski do Livigno ściągnęła Tede i Kaste, którzy kręcili bibę w lokalu. Miejsce godne polecenia.

ps. Z ciekawości po powrocie sprawdziłem w jakich górach dokładnie byliśmy :) Alpy Retyckie – część Centralnych Alp Wschodnich, stanowiąca zarazem najwyższą strefę w obrębie Alp Wschodnich. Najwyższy szczyt - Piz Bernina (4049 m n.p.m.). Alpy Retyckie zajmują znaczny obszar na styku granic Szwajcarii, Włoch i Austrii. Nazwa Alp Retyckich wywodzi się od starożytnego plemienia Retów i pochodzącej od nich nazwy rzymskiej prowincji Recji obejmującej m.in. obszar Alp Retyckich.

ps.2. A tutaj jest mapka tras które ujeżdżaliśmy.

ps.3. W środę strzała na Maui :) i to nie jest prymaaprylis.


28 marca '09






Click to get bigger
Myszek
Click to get bigger
Sowek
Click to get bigger
Tatulek Zuzulek
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Doładowało śnichem
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Zigzag
Click to get bigger
Killerski przejazd - Myszka wypadła z krzesłą, a Piłka rozwalił nartę
Click to get bigger
Click to get bigger
Zwieri
Click to get bigger
Magila Gorila
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Dzień typu kotek
Click to get bigger
Dziewicza trasa przez las
Click to get bigger
Click to get bigger
Pyszny pusio
Click to get bigger
Mniam, mniam,...
Click to get bigger
Kocham puszek
Click to get bigger
Click to get bigger
Peter i Dino
Click to get bigger
Lolity
Click to get bigger
Killerski zjazd wąwozem
Click to get bigger
Dino się przebił
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Wyczesany zjazd
Click to get bigger
Smoking powder
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Smokyyy...
Click to get bigger
Click to get bigger
Dino roller
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Ten zjazd zakończył się spotkaniem z Carabinieri
Click to get bigger
Livigno
Click to get bigger
Peter
Click to get bigger

Autor zdjęć - Sowek i Bobek







2 kwietnia 2009 (11:50:11) - Bogo, napisał/a :
Tym razem dolacialem na Maui zgodnie z planem bez zadnych nie planowanych noclegow po drodze. W Chicago bylo troche goraco, bo jak tylko dobieglem do samolotu to odrazu odlecial, szczesliwie ze mna na pokladzie :)


2 kwietnia 2009 (23:11:46) - Carlos, napisał/a :
Szkoda ze nie bylo czasu chociaz postawic klocka w Chujkago w ramach protestu. Znam 2 podrozników co w ten sposó zanieczyscili Sears Tower w tym ochydnym miescie :-)


2 kwietnia 2009 (23:31:11) - Anonim, napisał/a :
Komentarz do posta z 2 kwietnia 2009 (23:11:46) napisanego przez Carlos :

ja znam Piaska



6 kwietnia 2009 (10:20:29) - Rudy, napisał/a :
Niezly przeskok z Livigno do Maui!:)
Ja z ekipa tez bylem na nartkach!;)
Pozdrawiam!
rudy
http://www.stamar-karpacz.pl/?page=aktualnosci_wiecej&am p;id=1


8 kwietnia 2009 (21:31:01) - Bogo, napisał/a :
Miron podeslal mi dwa filmik z tamtych okolic :)
http://vimeo.com/4045007
http://vimeo.com/3501933


9 kwietnia 2009 (09:59:53) - Rudy, napisał/a :
Siemka!
Na tym drugim filmiku malolaci niezle daja czadu!
Juz bysmy chyba nie nadazyli!
Chociasz tez mamy pare filmikow z wyjazdu!No i pewnych momentow w naszym wieku malzenskim sie nie filmuje!;)
Pozdrawiam!
rudy
siebypoplywalocos!:) juz!


11 kwietnia 2009 (22:33:05) - Piłka, napisał/a :
Ej... Chłopak......... z "Sieplywa" .... Napisz lepiej co robisz tam daleko.... na śmiesznej wyspie.... "M" MAUI ???? Gdzie każdy by oddał jaja za przyjemność...... (oprócz kobietek :) ....... czekamy na info ?? hihi.... :)



24 stycznia 2010 (17:57:01) - Czesiu, napisał/a :
pamiętny pożar
http://nasza-klasa.pl/profile/26075741/gallery/album/5/29












_wsteczKrok_start_doGóry_kontakt


www.sieplywa.pl << Windsurfing w najlepszym wydaniu :: Codzienne źródło surf informacji >> www.sieplywa.pl