www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome






Akcja Maui 2011


Kolejny raz na Maui, powoli tracę rachubę która to wizyta na tej śmiesznej wysepce na środku Pacyfiku. Dobrze że jest archiwum na Alienie to mogę ustalić ilość wizyt - jest to piąta pielgrzymka do wielkiej fali.

Tym razem na wyprawę przyłączył się Robercik, który zaliczył chyba najbardziej wave'ową zimę tego roku. Najpierw trzy miesiące na Cabo Verde, ujeżdżając fale Boa Visty, a teraz trzy tygodnie w mecce windsurfingu - Maui. Żyć nie umierać.

Lot mieliśmy na klasycznej trasie Berlin - Londyn - Los Angeles - Maui. Odprawa w Berlinie poszła nadzwyczaj sprawnie, bo za quiver w British Airways, które nie lubi surferów, zapłaciliśmy tylko 40EUR. W LA mieliśmy 12h przestoju, także zaliczyliśmy drzemkę w terminalu, aby rano wskoczyć w ostatni samolot na naszej trasie na Maui.

Wylądowaliśmy na miejscu w samo południe, auto czekało na nas na parkingu, w dwie godziny ogarnęliśmy cały sprzęt i o 15:00 byliśmy na wodzie. To była środa, a od czwartku ruszyliśmy ze zdjęciami do katalogu MauiSails 2012.

To jest już jak rytuał. Osiem linii żagli do obfotografowania i sfilmowania. Początek jest najtrudniejszy, ale jak każdego dnia przybywa materiału i kolejne żagle można odhaczyć na liście to idzie już sprawnie. Równolegle kilka firm windsurfingowych robi sesje zdjęciowe swoich produktów, więc jest tłok na wodzie. Od przyjazdu, tylko jednego dnia nie pływaliśmy bo na chwile wypłaszczyło akwen.

Peter Volwater zaciągnął nas jednego dnia na wycieczkę na południowy-wschód wyspy do miejscówki o nazwie Kaupo. Mega malownicza okolica, ponad godzina jazdy krętymi drogami, okupiona przebitą oponą. Warunki do wave'u były ogólnie rzecz biorąc słabe mimo to było warto się tam przejechać.


Jeden dzień spędziłem na Hookipie fotografując tylko z wody. Jest to chyba najtrudniejsza z misji podczas całej sesji foto dla MauiSails ale jednocześnie dając najbardziej wyczesane efekty, chyba na równi ze zdjęciami z helikoptera. Siedzenie pomiędzy 3-5m falami z aparatem w ręku nie jest najłatwiejszą akcją. Raz fala przytrzymała mnie pod wodą dłużą niż planowałem tam zostać :) Wieczorem miałem czerwone gały jak u szczurka, od tej słonej wody. Powyżej fota, która najbardziej mi się podoba z tej sesji.

To chyba na razie tyle miłego oglądania fotek :)

Bogo


1 kwietnia '11






LA take off
LA take off
Industrialne Los Angeles
Industrialne Los Angeles
Wulka na Maui z samolotu
Wulka na Maui z samolotu
Północny brzeg Maui
Północny brzeg Maui
Południe Maui - Kihei
Południe Maui - Kihei

Robercik na Hookipie
Robercik na Hookipie


Victor na robocie
Victor na robocie
Robercik
Robercik


Hookipka
Hookipka



lekko mnie wywaliło w powietrze
lekko mnie wywaliło w powietrze
Living Aloha
Living Aloha
Południowe wybrzeże wyspy
Południowe wybrzeże wyspy
Nawęższy kawałek wyspy - widać północny i południowy brzeg wyspy
Nawęższy kawałek wyspy - widać północny i południowy brzeg wyspy
Droga na Kaupo
Droga na Kaupo
Muuuuu
Muuuuu
Akcja flaczek
Akcja flaczek



Dobra sceneria w tle na Kaupo - południowy-wschód wyspy
Dobra sceneria w tle na Kaupo - południowy-wschód wyspy



Łysa glasa Pricharda
Łysa glasa Pricharda
Górna na Hookipa obsadzona apartami fotogrficznymi
Górna na Hookipa obsadzona apartami fotogrficznymi
W środku zamieszania z aparatem
W środku zamieszania z aparatem
Helikopter w ogniu
Helikopter w ogniu
Mark Angulo clew first
Mark Angulo clew first
Robercik ucieka przed potworem
Robercik ucieka przed potworem

Autor zdjęć - Bogo, Robercik







2 kwietnia 2011 (10:39:48) - fred (mike dot f at wp dot pl), napisał/a :
robercik ma chrystysowe stygmaty czy sobie usztywnia stawy skokowe ?


2 kwietnia 2011 (10:48:12) - Bogo, napisał/a :
Bez duck tape'a na obu nogach nie potrafi juz plywac.


3 kwietnia 2011 (13:05:50) - Carlos, napisał/a :
Pięknie, pięknie. a ja własnie zapakowałem busa i jestem gotowy na prognozy ;-)


5 kwietnia 2011 (10:12:02) - Bogo, napisał/a :
Widzialem wlasnie ze jakas sroga prognoza w Poldonie sie kroji.


5 kwietnia 2011 (22:15:24) - Carlos, napisał/a :
Tez widzialem, ale temperatury zdaje sie nadal srogie. przy 7C to sie moge na rower wybrac, a nie na morze...


6 kwietnia 2011 (07:36:20) - Anonim, napisał/a :
Komentarz do posta z 5 kwietnia 2011 (22:15:24) napisanego przez Carlos : mażesz sie... :)




6 kwietnia 2011 (10:16:26) - pavulon, napisał/a :
W łyk-end byłem nad morzem, bosa w stopa w wodzie zamienia się w kołek po minucie. Ale w opakowaniu będzie gites. W sobote jak się utrzyma to piszę się na krioterapię.


6 kwietnia 2011 (13:49:55) - Carlos, napisał/a :
Anonimom tam jak parówkowym skrytożercom mówimy NIE ;-)


17 maja 2011 (19:00:49) - Bogo, napisał/a :
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=209087
Troche gadzetów windsurfingowych do sprzedania wygrzebalem z garazu. Sowa robila opisy wiec niektore sa soczyste :)


28 maja 2011 (12:51:37) - Carlos, napisał/a :
i moja wyprzedaż garażowa:
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=5121





_wsteczKrok_start_doG�ry_kontakt


www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl