www.sieplywa.pl << Windsurfing w najlepszym wydaniu :: Codzienne źródło surf informacji >> www.sieplywa.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome





Dziwnów - prawo od portu, Poland, 5-6B Zachód

Pierwsza sesyjka sezonu w Dziwnowie





Przyjechałem rano do Dziwnowa, wyszedłem na plaże, sypnęło mi piachem w twarz, zawiało chłodem, wtedy pomyślałem - trzeba kochać ten sport aby pływać w takich warunkach, albo nie można wyjeżdżać za granicę aby nigdy nie zaznać pływania w samych shortach.

Robercik był już na wodzie, Kim się taklował i kolejni zawodnicy nadciągali. Na początku otaklowałem 5.0 ale Robercik szybko mnie wyprowadził z błędu i szybko zmieniłem na 4.5 - pianka, kaptur, buty i na wodę.

Pierwsze uczucie trochę dziwne, przez ponad dwa miesiące pływałem ciągle w warunkach z wiatrem z prawej strony, a tutaj stary dobry zachód z lewej. Chwilę czasu zajęło mi ustawienie linek i strapów. Jak już doszedłem z nimi do ładu i wszystko było na swoim miejscu to zapomniałem że mam na sobie piankę i że woda jest orzeźwiająca - po prostu byłem znowu na wodzie robiąc to co lubię najbardziej :)

W miedzy czasie Robercik złamał po raz kolejny deskę więc miał przymusowy koniec sesji. Po godzinie pływania zszedłem odpocząć i zrobić kilka zdjęć. Widok na plaży był niesamowity, a jednocześnie budujący - 90% żagli na spocie to MauiSails - po części to moja sprawka :)

Po tej przerwie ruszyłem na kolejną sesyjkę. Chłopaki narzekali że fala słaba i kartoflicho, niektórzy pojechali szukać lepszych warunków - w sumie mieli racje, mimo to udało mi się znaleźć pozytywne strony tych warunków i śmigałem z bananem na twarzy. Wyhalsowaliśmy się z Baksem na drugą stronę portu aby zobaczyć co tam słychać. Fala była tam lepsza (czystsza i dłuższa) ale szła prawie równo z wiatrem więc słaba do jazdy. Później zacząłem łapać falę przy główkach portu i bez nóg w strapach, jak na longobardzie surfowałem na falkach w kierunku brzegu pomagając sobie od czasu do czasu żaglem aby dogonić falę.

Na ostatnią sesje dnia poszedłem bez butów - jaka różnica - niebo, a ziemia. W butach nie czułem deski, często wywracałem się jak leszcz na zwrotach, a tu nagle całkiem inne pływanie, inne czucie deski - dużo lepiej.

Tym miłym akcentem po 17:00 większość ekipa ruszyła w kierunku domu. Na plaży zameldowała się druga zmiana, która nie mogła się wcześniej wyrwać z fabryki - na pewno dobrze popływali bo warunki były spoks. Teraz czekamy na kolejne podmuchy i może szanownie temperatura pójdzie w górę.



26 maja '10






Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger
Click to get bigger

Autor zdjęć - Bogo







26 maja 2010 (16:07:14) - Nikodem Młody (nikmer at wp dot pl), napisał/a :
hehe wszyscy jaki ladny sprzecik maja w tym roku ;)


2 czerwca 2010 (10:50:47) - lg, napisał/a :
Chętnych na wyjazd do Danii na WS do Klitmoller w terminie 12-19.06.2010 r (osobodoba około 30 zł ) zapraszam
http://www.novasol.pl/p/B09204?opendocument&H=B09204&S=2010
zapraszam mam 4 wolne miejsca , tel. 508 336 534
leszekglodny@poczta.fm


2 czerwca 2010 (22:45:50) - kim, napisał/a :
Jezeli bedzie prognoza na Klitmoller to tak.KIM


3 czerwca 2010 (00:00:28) - lg, napisał/a :
Nie ma sprawy Kim, może masz jeszcze kogoś to dawaj , daj jakiś namiar na siebie , mój to 508 336 534 ,
leszekglodny@poczta.fm
pozdrawiam lg


3 czerwca 2010 (17:04:25) - kim, napisał/a :
Jak bedzie prognoza to sie zbierze troszke ludzi.Teraz to za wczesnie.KIM


6 czerwca 2010 (22:16:48) - lg, napisał/a :
Jedzie ktoś jutro do Międzywodzia , bo my zamierzamy poz...lg













_wsteczKrok_start_doGóry_kontakt


www.sieplywa.pl << Windsurfing w najlepszym wydaniu :: Codzienne źródło surf informacji >> www.sieplywa.pl